Wyświetl pojedynczy post
South
Senior Member
 
Od: 03.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#54
Stary 23.06.2008, 18:32
no cóż musiałem sie ewakuować z ogródka na rynku bo tak zaczęło napierniczać ,pod plastykowym dachem również miło nie było ,dopiero w środku lokalu można było dokończyć piwo ,fart że mnie nie złapało w samym rynku

na Królewskiej parę jezior sie porobiło
Ostatnio edytowane przez South : 23.06.2008 o godz. 18:37.
Odpowiedz cytując