Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#153
Stary 23.06.2008, 18:14
Zbychu napisał(a):Wyświetl post
Niewolnicy byli siłą napędową gospodarki w Rzymie,to oni instrumentum vocale byli wykorzystywani do pracy na rzecz swoich właścicieli.W pewnym okresie ich liczba była tak wielka a zjawisko powszechne że brak własnego niewolnika wśród pełnoprawnych obywateli imperium był postrzegany jako oznaka ubóstwa.Stąd to odniesienie do liczb z mojej strony i określenie dawnego ustroju rzymskiego jako "niemal idealny" co może błędnie sugerować iż nalżałoby wrócić do tej formy skoro kiedyś przynosiła korzyści.
Wybacz, ale nie udowodniłeś, że to duża liczba niewolników stała za rozrostem i rozkwitem "Imperium Romanum". Niewolnictwo było wówczas zjawiskiem normalnym.
Truizmy o tym, że niewolnicy pracowali na rzecz swoich panów() oraz o ich powszechności nie tłumaczą niczego. W takiej Sparcie 70% ludności to byli niewolnicy, a jednak nigdy nie została ona imperium.

Wiec jak, Zbychu? Może jakaś ambitniejsza analiza?

Nie, oczywiście żartuję. Tak naprawdę nie rozumiesz skali problemu, wyciągasz bardzo powierzchowne wnioski, więc darujmy to sobie. Struktura społeczna, prawna, kultura, uwarunkowania geograficzne - Zbychu, to tylko część aspektów, jakie musiałbyś wziąć pod uwagę.

Ustrój rzymski "prawie idealny"?


sandbender napisał(a):
Proszę Panowie nie zniżajcie się do tego poziomu. Problem nie jest trywialny.
Do jakiego poziomu mam się nie zniżać? Jeżeli napisałem nieprawdę, wskaż mi ją. Jeżeli nie, to w czym problem?

1q2 - nie lubisz Kościoła, to widać. Problem w tym, że nie masz o nim zielonego pojęcia i po raz kolejny Twoja krytyka ma sie nijak do rzeczywistości. Może odpuścisz? Albo chociaż poznasz to, co tak krytykujesz? Z rzetelniejszych źródeł, niż "Fakty i Mity".

Kolejny "człowiek honoru" zniszczony przez małych ludzi.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 23.06.2008 o godz. 18:21.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!