Dziewczyna (mieszka w Hucie) mówiła mi, że biała ściana, okropny grad, wiatr który drzewa zginał w pół.. a ja na to, że w tej opowieści brakuje jeszcze 3 metrowych gadów

Z tego co widzę, ze zdjęć to rzeczywiście niezłe pierd*lnięcie. W Skawinie tylko deszcz.. i troche pogrzmiało.