|
Jak dla mnie to zwykła kaczka dziennikarska. Póki co w Wiśle nic się nie dzieje, nie ma o czym pisać, nie ma nawet żadnych przecieków, to wymyślili sobie "niespodziankę". Najsmutniejsze jest to, że wieczorem zaroi się tutaj od różnych pieniaczy, którzy będą wrzucali na Bednarza, że nie było obiecanej niespodzianki. Ponadto będzie kilku a-nie-mówiłem-że-wszyscy-zginiemy i kilku życie-nie-ma-sensu-idę-się-powiesić. Dzień jak co dzień...
|