|
Usnąłem przy tym meczu. Co gorsza, przysypiałem także przy karnych.
Gdybym był Platinim, to zarządziłbym karną relegację obu drużyn z turnieju. A dla dobra widowiska sportowego dokoptowałbym Chorwację.
Dawno nie widziałem równie nudnego widowiska. To nie były piłkarskie szachy - nawet w szachach jest częstokroć więcej emocji. Hiszpanie strasznie rozczarowali. Włosi zagrali tak, jak w całym turnieju. Bez Gattuso i Pirlo, a za to z dramatycznie słabym Tonim nie mogło się skończyć inaczej.
Bardzo mnie ciekawi, na co liczył Donadoni. Sam zawalił karne dla Włochów jako piłkarz, a cały mecz praktycznie tylko na jedenastki liczył. Azzurri nie mieli na boisku lidera - takiego jak Totti na mundialu. Ta drużyna nie miała charakteru i dobrze się stało, że odpadła.
Hiszpanie trafili teraz na czarnego konia turnieju i bardzo jestem ciekaw, co pokażą. Moim zdaniem Rosjanie są faworytami tego półfinału.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|