Wyświetl pojedynczy post
warszawiak&vendeta
Member
 
Od: 06.2003
Skąd: Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#149
Stary 23.06.2008, 00:29
Heban napisał(a):Wyświetl post
12345g
Te słowa Iwańskiego, nieświadomie obrazują krzywy obraz medialności klubów w Polsce i medialną promocję Legii na silę, z przywoływaniem komunistycznych jej sukcesów, gdy armia i PZPN, stali za Legią murem, podczas gdy bez tego wsparcia armii, mimo dalszego wsparcia PZPN, obecna propaganda medialna, wydaje się być jaskrawym nadużyciem faktów i rzeczywistosci. I tą jaskrawość tęsknoty i życzeniowości medialnej, czyli zwyczajnej propagandy, Iwański tak pięknie uwypuklił. Bo prawdziwą medialność klubową, kibice w Polsce i niezależne media zachodnie, określiły na 16 miejsce Wisły w Europie a Legii nikt już nie pamięta, bo w rankingach tych nawet nie podano jej faktycznego miejsca, gdyż miejsce to, widocznie musiało być bardzo odległe od Wisły. Wisłę promują wyniki a Legii sama propaganda nie pomoże, nawet w Polsce.
Taa...
Wszyscy stali murem za Legia, a Górnik Zabrze zdobył w tym czasie 14 tytułów mistrzowskich, Ruch też niemało. Jakoś dziwnym trafem nie udawało się tej wszystko mogącej Legii podbierać im piłkarzy. Zresztą skoro PZPN tak murem stoi za Legią, to ciekawe czemu odebrano nam mistrzostwo w 1993 przy aplauzie "terenu". Tego już nikt wytłumaczyć nie potrafi. Śmieszne, ale jak ktoś chce wierzyć jego sprawa. Kibice Cracovii też wierzą w swoją wspaniałą martyrologię.
Nikt nie pamięta Legii? Jak graliście z Lazio, to trener włochów na konferencji prasowej mówiąc o Wiśle powiedziłał "Legia".
Komunistyczne sukcesy? Lepiej sobie poczytaj na ten temat i zobacz ile Legia osiągnęła za komuny a ile np. w latach 90-tych.
Ciekawy jest fakt, że na Górnika Zabrze, który swoje sukcesy zdobywał TYLKO I WYŁĄCZNIE za komuny nikt złego słowa nie powie. Oni są cacy, my be. Tak się akurat składa, że jak taki Górnik Zabrze zagiął parol na kogoś to nie było bata na nich. Ale przecież to nie jest ważne.
Niebieski1920 napisał(a):Wyświetl post
Tym sie nie ma co przejmowac tylko trzeba z tym zyc. Moj ojciec mi opowiadal jak w latach 60 i 70 cale srodowisko oilkarskie pisalo, ze Legia to wizytowka polskiej pilki, ze najwiekszy z najwiekszych klubow. Tylko jak dochodzilo co do czego i Legia wpadala na Slask do Chorzowa czy Zabrza to wyjezdzala z bagazem kilku bramek a ich legendy jak Deyna, Gadocha czy Blaut wygladaly bardzo blado. Tak bylo wowczas, tak jest takze teaz. Tworzona na sile jest potega i legenda klubu, czego nie odzwierciedlaly ani nie odzwierciedlaja wyniki.
A gdzie są teraz te wszystkie Górniki i Ruchy? Tylko Legia co roku walczy o mistrzostwo. Poza Górnikiem żaden klub nie osiągnął w pucharach tyle co Legia. Wisła raz zagrała w 1/4 europejskich rozgrywek, Legia 6 razy (w tym 2 razy przechodząc do półfinału). Chyba nikt nie powie że tam też wszystko bylo kupione i ustawione pod Legie.
Niebieski1920 napisał(a):Wyświetl post
Wiem co sie dzialo. Moj ojciec, wujek, dziadek i inni byli na tym meczu. Cala rodzina gwizdala na Deyne. O|jciec mi nawet opowiadal dlaczego i nie chodzi o to, ze byl z Legii, ale dlatego, ze przed meczem Gmoch zapowiedzial ze w "wyjsciowej "11" zagra ulubieniec Slazakow Bula. Nie zagral, wiec Deynie sie za to oberwalo
Tylko powinszować postawy godnej kibica reprezentacji Polski. Na Deyne zawsze gwizdano na śląsku i właśnie dlatego, że był symbolem Legii, tak jak Lubański Górnika.

Lucjan Brychczy-pół wieku z Legią!