do kitu te ME, dokładnie ci, którym kibicuję odpadają jak taternik od skały.
Strach czytać doniesienia dzisiaj, Hiszpanie jeszcze na boisko nie wyszli a już się żrą. To jak oni mają z tymi Włochami wygrać?
Cała nadzieja, że z tych co zostaną to wygra najmniejsze zło (naturlich miłośnicy pieczonej golonki i piwa

)