Cracovia zagrała nawet dobrze zwłaszcza w pierwszej połowie miała przewage. Ale strata zawodnika i brak przygotowania kondycyjnego jeszcze sprawił ze w 10 na 11 już nie dawali rady i skonczyło się 2;1, Na razie kompromitacji nie ma z ich strony. Zobaczymy co będzie w rewanżu. Zresztą co wszyscy piszą o kompromitacji polskiej piłki klubowej - grał tam jakiś polski zespół
