|
A ja się zgadzam w całej rozciągłości z tym, co napisał Dudi.
Owszem, można było w trochę inny sposób, ale ile można tłumaczyć internetowym kibicom, że liczy się coś więcej niż wynik czy stan posiadania...
Adaś to przypadek prawdziwego kłamcy - z jednej strony uśmiecha się i oblizuje tyłki kibicom, z drugiej zaś strony przez swoje zachowanie pokazuje, że ma ich w dupie.
ANIOŁKU - MY CIEBIE TEŻ MAMY W DUPIE! Wiem, że zaglądasz na tę stronę, może na forum też...
Brozinhio - o czym, misiu pysiu kolorowy, za przeproszeniem, pieprzysz?
Jaki pesymizm? Pesymizmem nazywasz nazwanie spraw po imieniu, nazwanie oszusta oszustem, ku*wy ku*wą? Wydaje mi się, że po prostu, najzwyklej w świecie - nie rozumiesz tych pojęć.
Podobnie jak nie rozumiesz pojęcia HONORU i MIŁOŚCI DO KLUBU.
1q2, tak, liczy się szacunek, ale nigdy nie będę szanował kogoś, kto nie szanuje czegoś, co obok mojej rodziny jest najważniejsze w moim życiu - mojego klubu.
Ja z kolei mówię, że nie ma w Wiśle miejsca dla ludzi, którzy za grosz nie mają pojęcia o elementarnych wartościach, wartościach kibica, człowieka... I nie dotyczy to tylko kopaczy.
Chcesz mieć prawo do komentowania? Rusz dupsko na wyjazd!
|