Heban napisał(a):

Ależ każdy ma prawo mieć swoje zdanie, ktore może być ocenione dopiero po czasie, po którym okaże się, kto był spiskowcem a kto był naiwniakiem. Przed Dziurowiczem, tacy jak wy, także nazywali takich jak ja spiskowcami korupcyjnymi. Ja z nikogo z was tutaj nie szydzę pochopnie a więc po co ta ironia z waszej strony.
|
Owszem, każdy ma prawo mieć swoje zdanie, ale nim się podzieli swoją teorią ze światem wypada przeanalizować czy jest ona logiczna. W przypadku Twojej tezy bardzo bogaci ludzie byliby zainteresowani bardzo małymi zyskami, a to nie jest zbyt sensowne. Być może jakiś spisek w kadrze istnieje, ale na pewno nie wygląda tak jak sugerujesz.
Heban napisał(a):

|
Matusiaka to można ciągnąć za uszy z ławki na boisko najpierw, a nie na ME od razu, co chciał stopniowo uczynić Skorża i za co mu Raduś podziękował pięknie w mediach, uważając swój czas u Skorży za stracony.
|
Chyba gdzieś Ci umknęło, że Matusiak na Euro nie pojechał, a tym samym nie doszło do niezasłużonej promocji zawodnika.
Heban napisał(a):

|
Jedno łączy Kokoszkę z Zahorskim czy Pazdanem lub Majewskim. Są to piłkarze obiecujący ale nic ponad na tą chwilę i łączy ich aktualnie niczym nie uzasadniona obecność w kadrze na ME, na których sam Leo bał się ich wystawić na boisko. Łączy ich jeszcze jedno - Marcin Kubacki. Jak dla mnie są to wystarczające argumenty za wyciągnięcim takich moich wniosków a nie innych w sprawie Kokoszki.
|
Znów gdzieś Ci umknęło, że Majewskiego na Euro NIE BYŁO! Skoro zauważasz, że Leo nie wystawiał tych zawodników, nie promował, to jak do cholery doszedłeś do wniosku, że był zamieszany w jakieś niedozwolone machlojki związane z promowaniem tych zawodników?! Kokos, Zahorski i Pazdan pojawili się w kadrze, bo są jednymi z najzdolniejszych polskich piłkarzy młodego pokolenia i selekcjoner miał prawo uznać, że samo bycie na turnieju może im dać doświadczenie, które zaprocentuje w przyszłości.
Heban napisał(a):

|
Tak jak Matusiak nie miał prawa grać za lepszego Brożka w Wiśle, tak Kokoszka za lepszych Głowackiego i Clebera, więc nie przesadzaj.
|
Przesadzam twierdząc, że ogrywanie Kokosa w końcówkach meczy mogło być korzystne dla Wisły? Nigdy nie domagałem się, by Kokoszka zajął miejsce Głowy lub Clebera.
Heban napisał(a):

|
Co do Rogera, to jest to jedyny z faworytów Leo, który wykazał pewien sens piłkarski ale ten wyjątek, tylo potwierdza regułę promocji i handlu a nie jej zaprzecza.
|
Że co? Wyjątek? Nie udało Ci się wskazać ANI JEDNEJ sytuacji gdy było inaczej niż w przypadku Rogera! Jego sytuacja to nie wyjątek tylko reguła. Podaj nazwisko zawodnika, który był ewidentnie promowany i wystawiany kosztem innych, lepszych piłkarzy. Matusiak? Nie pojechał na Euro, a wcześniej gdy był wystawiany w ważnych meczach był czołowym piłkarzem kadry. Kokos, Pazdan, Zahorski? Sam zauważasz, że Leo nie uważał ich za istotnych piłkarzy i nie wystawiał do składu. W jaki sposób ten Twój wyimaginowany spisek działał na szkodę polskiej kadry?
Ja naprawdę nie widzę powodu by twierdzić, że trenerzy kadry chcą zarobić na transferze Kokosa, a jeśli ktoś wysuwa taką tezę to wypada mieć mocne dowody by poprzeć tak poważne zarzuty.