Wyświetl pojedynczy post
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#422
Stary 21.06.2008, 17:40
Heban napisał(a):Wyświetl post
Ale w świetle pewnych informacji, ktore ukazały się w mediach, to menagerem Kokoszki jest nijaki Marcin Kubacki z Wiednia, który ma jeszcze 3 kadrowiczów Leo w swoim inwentarzu ( Zahorski,Pazdan i Majewski). Tak więc Kokoszka o poradę do Leo napewno się udał i otrzymał odpowiedź, zgodną z treścią listu, jaki przesłał do Wisły jeszcze w maju. Przecież od czasu, gdy trafił do kadry Leo, rozpoczęła się krucjata z jego chęcią odejścia z Wisły. Może Adaś liczy na duet : Listek + Leo, który w PZPN i FIFA może wiele a w tym wygrać prawo Webstera. W maju chłopcy Leo byli tak pewni swojej kariery, że nie przewidzieli kompromitacji na ME i ujawnienia faktów, że kadra jest jednym wielkim biznesem Leo Ltd Company z udziałem Kaczmarków,Kubackich i De Zeuewów. Jaskrawym dowodem handlowego przeznaczenia przez Leo naszej kadry, jest przecież przykład Matusiaka, ciągniętego do kadry za uszy, wbrew wszelkim zasadom profesjonaliżmu w piłce a ostatnio sprawa Rogera, która przeszła w swojej historii, wszelkie do tej pory, szemrane zasady promocji piłkarza, włącznie ze złamaniem w Posce prawa i konstytucji polskiej.
Heban, piękna teoria spiskowa, ale moim skromnym zdaniem kompletnie bezsensowna. Odniosę się tylko do fragmentu o Kokosie, bo tylko on pasuje do tego tematu. Mówisz, że w kadrze jest spisek trenersko-menadżerski, ale czemu w takim razie ten spisek skoncentrował się na tanim i słabym piłkarsko Kokosie, a nie na drogim, łatwym do wypromowania i zwyczajnie bardzo uzdolnionym Majewskim? W przypadku Kokosa "spisek" mógłby zarobić na transferze zwykłe grosze, zupełnie niewarte zachodu i promowania piłkarza. Twierdzisz, że od momentu gdy Kokos trafił do kadry rozpoczęła się kampania mająca na celu wytransferowanie Kokosa. Udowodnij tą tezę. Moim zdaniem to zwyczajna bzdura. Najpierw pojawiły się zupełnie normalne i zrozumiałe głosy nawołujące by młody piłkarz dostawał więcej szans w pierwszej drużynie Wisły, a pół roku później spekulacje na temat możliwego transferu do Lubina. Transferu, na którym "spisek" mógłby zarobić najwyżej kilkadziesiąt tysięcy Euro, a działka Leo wyniosłaby pewnie z kilka tysięcy. Jesteś w stanie wytłumaczyć dlaczego Beenhakker, który według Ciebie zarabia mała fortunę miałby się połasić na tak śmieszną kwotę?
Moim zdaniem mylisz się także co do Matusiaka. Dziwię się, że jego przypadek nie skłonił Cię do dodania Skorży do Twojej urojonej teorii i tego swoistego piłkarskiego "Axis of Evil". Przecież Skorża tak jak Beenhakker miał udział w "ciągnięciu za uszy" Matusiaka. Pan Maciej też dostałby działkę z ewentualnego transferu Radka? Chłopie, tak Skorża jak i Leo zwyczajnie chcieli, by kopacz, który całkiem niedawno był świetny odzyskał dawną formę. KONIEC! Nie ma w tym żadnej filozofii, ani spisku. Matusiak był ciągnięty za uszy, bo tylko grając, tylko dostając szanse mógł odzyskać formę. A w dobrej dyspozycji byłby bardzo przydatny tak Wiśle jak i repie.
Z Rogerem to już kompletnie ponosi Cię fantazja. Zdajesz się nie zauważać, że menadżer Guerreiro (pan Marcelo Robalinho) jest spoza "układu", a występy Brazylijczyka w polskiej drużynie to przede wszystkim duże wzmocnienie naszego słabiutkiego zespołu, a nie promowanie na siłę przeciętnego zawodnika, którego można sprzedać po dobrej cenie.
Odpowiedz cytując