|
Felipe,niby tak,niemniej zważ,że mecze grupowe a ćwierćfinaly to co innego. Tutajk nie będzie poprawki w kolejnym meczu.Trzeba reagować na to co jest naboisku natychmiast i nie ma wytłumaczenia,że rywal za silny albo grał inną piłkę. Poza tym zważ,że Holandia do tej pory nie grał z tak nieygodnym przecienikiem jakim jest Rosja. Oni moga się bronić,zamurować, wyczekiwać na kontre. A jak będą się zachowywać Holendrzy jeśli do 70 minuty mimo szaleńczych ataków nic to nie przyniesie? Weim,że powiesz no ale to zawodowcy. Jednak mimo,ze sa zawodnowcami to tez ludzmi. I własnie w takim momencie wychodzi warsztat trenera,co zrobi i jak zareaguje. Wtedy treener jest potrzebny jak coś nie idzie a ie jka wszytko przebiega z godnie z palnem. Zauważ,wczoraj Bilić zamiast chłopackó motywować przez karnymi, rozmawiać z nimi to wykłucal siez sędziami. Nie wiedział co siędziało,był w szoku,a od niego się wyamga aby włsąnie wtedy reagował a nie się szokował. Tak to widzę,więc dopatruje w tym elemencie, czyli ławki trenerskij gigantycznej przewagi Rosji.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|