|
Polonia ma szansę!
Polonia Bytom może zostać przywrócona do ekstraklasy! Wczoraj władze PZPN postanowiły skierować pismo przygotowane przez bytomski klub do Komisji Odwoławczej ds. Licencji, która wcześniej nie dała pozwolenia Polonii na grę w najwyższej klasie rozgrywkowej. - Teraz od tej komisji zależy, czy jeszcze raz zajmie się sprawą bytomian - powiedział wiceprezes PZPN Eugeniusz Kolator.
Pismo przygotowane przez kancelarię prawniczą opublikowano na stronie internetowej klubu. Jego adresatem są Komisja ds. Nagłych i wspomniana Komisja Odwoławcza. Wreszcie wyjaśniono, dlaczego Polonia nie złożyła w wymaganym terminie 31 marca sprawozdania finansowego. Okazuje się, że "niezłożenie kompletu dokumentów było efektem zaniedbań lub co najmniej opieszałości ZUS, który nie był w stanie określić przez wiele tygodni sumy zaległości Polonii Bytom, a nie efektem postawy klubu, który przedsięwziął wszelkie dostępne mu środki w celu uregulowania swoich zaległości wobec ZUS, z wpłatą do depozytu włącznie. Powstała sytuacja patowa, w której klub wykazywał wolę uregulowania swoich zaległości i złożył do depozytu sądowego odpowiednia kwotę tytułem zabezpieczenia, a zaległości nie mogły zostać uregulowane ze względu na postępowanie organów od klubu niezależnych. Sytuacja ta implikowała szereg następnych, niekorzystnych dla klubu, wydarzeń. Przede wszystkim, bez możliwości określenia zaległości Polonii wobec ZUS nie było możliwości złożenia wiarygodnego sprawozdania finansowego klubu w wyznaczonym przez PZPN terminie" - czytamy w piśmie. Wspomniany depozyt sądowy dotyczył postępowania komorniczego.
W styczniu ZUS za pomocą komornika chciał otrzymać zaległe pieniądze, ale przez dłuższy czas nie był w stanie określić żądanej sumy. Określił ją w końcu sam zniecierpliwiony komornik, ale była... za wysoka! Cała przepychanka potwierdzona jest w piśmie komornika do klubu: "w trakcie określania przez ZUS Tarnowskie Góry stanu zadłużenia, w depozycie sądowym znajdowała się kwota pozwalająca na uregulowanie należności wobec ZUS Tarnowskie Góry i Urzędu Skarbowego w Bytomiu, jednakże brak precyzyjnego określenia przez wierzyciela stanu zadłużenia uniemożliwiał przekazanie wyegzekwowanych kwot oraz spowodował przedłużenie terminu przekazania należności, a tym samym zakończenie postępowania". Pieniądze zostały przekazane ostatecznie dopiero 21 maja. Sześć dni później klub otrzymał zaświadczenie, że nie ma długów wobec ZUS.
- Uważamy, że nie jest to sprawa dla Komisji ds. Nagłych, stąd decyzja o skierowaniu pisma Polonii do przewodniczącego Sadowskiego z Komisji Odwoławczej - dodał wiceprezes Kolator.
Może nowe wieści powstrzymają decyzje piłkarzy Polonii o odejściu. Mówi się, że Grzegorz Podstawek ma ofertę z Odry Wodzisław, Marcin Radzewicz z Jagiellonii i Cracovii, Rafał Grzyb również z "Jagi", Jakub Dziółka z Podbeskidzia, a Jacek Trzeciak, Ireneusz Marcinkowski i Marcin Suchański z Floty Świnoujście. Pavol Stano już trenuje z Jagiellonią. W Białymstoku pojawił się też Michał Probierz. Polonia jest mu winna pieniądze, dlatego PZPN pozwolił szkoleniowcowi na podpisanie umowy z innym klubem, mimo ważnego kontraktu w Bytomiu.
- POLSKA Dziennik Zachodni
****a, znowu ten dziad sadowski miałby rozpatrywać? To już widzę, jak idzie Polonii na rękę...
"Od chwili tej do końca świata,
...w pamięci ludzkiej będziem żyć:
my, wybrańców garść,
...kompania braci"
W.Szekspir
Drink up me Hearties Yo Ho!
You can't always get what You want
|