|
W sumie szkoda mi tego Drzymały, bo w tej chwili cokolwiek by nie zrobił, zawsze komuś się to mocno nie spodoba. A doświadczenie i umiejętność poruszania się w realiach polskiej kopanej posiada niewąskie.
Żeby ludzie zawsze umieli przewidywać na 5, 10 lat do przodu problemu by nie było. Znalazłby sobie kiedyś tam dołujący klub z dużego miasta i za uszy go wyciągnął do szczytów , to byłby gościu i zawsze swój , jak BC.
To wszystko w Grodzisku zadziałało prócz jednego - wielkości miasta i jego znaczenia na mapie. W pewnym momencie było za ciasno, pojawiła sie nieprzekraczalna bariera wzrostu, szlus.
Oczywiście jest z tego jakieś tam wyjście, wchodzi od np. Pogoni, Odry Opole, Motoru Lublin czy coś w tym stylu i step by step liga po lidze dochodzi do I ligi. Droga Korony.
Ale z jego punktu widzenia to strata czasu i pieniędzy, frycowe to on już w Grodzisku zapłacił, niby czemu ma to samo powtarzać skoro wie o co w tej zabawie chodzi.
Chłop niegłupi, mam nadzieję, że znajdzie wyjście z sytuacji , akurat jego byłoby szkoda, żeby odpuścił. Może nie bez wad (któż ich nie ma) ale to inny rozmiar czapki niż Ptakopodobni.
Ale na razie bliżej jest do tego, że z nikim mu skutecznie nie wyjdzie i w końcu przestanie się szarpać.
|