Kariera Kokoszki u nas jest już raczej jednak skończona. Będą kwasy w drużynie, a sam zawodnik pewnie nie będzie miał żadnej motywacji do gry. Z niewolnika nie ma pracownika. Na tym etapie gdy facet postanowił spierniczyć ani spóźniona marchewka (oferty lepszego finansowo kontraktu). ani kij (ew. odsunięcie do rezerw) nic tu nie dadzą. Pewnie wróci do klubu na krotko, ale pożytku już z niego dla drużyny nie będzie żadnego. Skończy się pewnie tak, że potuła się po rezerwach, a potem się dogada z klubem i za część odstępnego rozwiążą kontrakt. Od teraz Wisła musi zacząć szukać nowego obrońcy bo Cleber lada moment na emeryturę pójdzie, a przy braku kontraktu zadowalającego obie strony Głowa też może chcieć spitolić za granicę. I się okaże, że nie mamy środkowego obrońcy.
http://wislakrakow.com/www/showartic...rticleid=18198
To tylko spekulacje dziennikarskie, ale jeśli dałoby się 2 z tej grupy (poza przereklamowanym Gargułą) ściągnąć to byłoby sensowne wzmocnienie dla klubu.