|
Cóż, GK to poważne źródło, więc niestety należy w casus Kokosa uwierzyć.
Sprawa jest prosta. Albo Wisła opchnie Kokosa za przyzwoite pieniądze (ok. 1 mln €, więcej nie jest wart), albo arbitraż.
Sprawę będzie chyba musiała rozstrzygnąć UEFA, bo piłkarz wygląda na zdeterminowanego.
Mamy kolejnego Kalu Uche. Tyle że w odróżnieniu od Nigeryjczyka, Kokos to młody, perspektywiczny obrońca. A nie zawodnik ofensywny.
Na aferze Uche Wisła straciła dobre 2 mln €. Mógł pójść za granicę za 3-4 mln, poszedł za niewiele ponad 1.
Za Kokosa i tak w przypadku Webstera (odpukać!) dostaniemy kilkaset tysięcy €. Więć strata będzie niewielka.
Kokos jest młody i głupi. Nic sobą na razie nie reprezentuje, więc nie dostanie w Serie A dużych pieniędzy. A ława czeka go na pewno, bo grają tam najlepsi defensorzy świata. Jedyne, na co może liczyć to nauka na treningach od najlepszych.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|