GJ1906 napisał(a):

|
Problem w tym że on jest przykładem piłkarza któremu uderzyła sodówka do głowy i na tytuł łacha przynajmniej w moim mniemaniu zasłużył. Uważa się już za gwiazdę, posiedzi 2 lata na ławie i wróci z podkulonym ogonem. We Włoszech słynne catenaccio króluje, a wiadomo że obrońcą to on zbyt wybitnym nie jest.
|
Mi tez Kokoszka nigdy zbynio nie pasowal ani nie zachwycal, jednak polityka nie zmieniania niczego w skladzie(chyba ze kartki/kontuzje) wd mnie nie poplaca.
Podobnie bylo z Jirsakiem ktory czekal chyba 2/3 sezonu, by w koncu wyjsc w podstawowej 11tce, podobnie bylo z Dudu.
Sa mecz gdzie trzeba zagrac potencjalnie najmocniejszym skladem, ale sa tez mecze z ogorami, gdzie jest idealny moment by dac jednemu czy drugiemu szanse.
Tego nie bylo i to sie msci, i jesli nadal tak bedzie, to zemsci sie o wiele bardziej.