Generalnie trzyma się to kupy. Z pisma wynika, że UEFA się odcięła od tej sprawy, także teraz wszystko w rękach PZPN-u (cudownie, prawda?). Jak dla mnie szanse na uwzględnienie wniosku są całkiem spore, patrząc na merytoryczność i zasadność argumentów. Decydujący może być fakt złożenia zabezpieczenia pieniężnego do depozytu sądowego, nie bez znaczenia będzie tez data złożenia tego zabezpieczenia.
Jedno pytanie tylko mi się nasuwa - dlaczego zawsze wszystko się odkłada na ostatnią chwilę? Czy Polonia dostała w ostatnich 2-3 miesiącach jakiś zastrzyk finansowy? I to taki, żeby uregulować wszystkie wierzytelności?
PS. A tak swoją drogą -ZUS
