O mój Boże, przeczytałem kilkanaście ostatnich postów i zwątpiłem.
Czy tutaj większość naprawdę myśli, że jakiś śmieszny kopacz, Iwański mu czy Lewandowski czy jak go tam zwą, da nam awans do Ligi Mistrzów czy też Puchar UEFA? No bez jaj Panowie. EURO pokazało, że polska piłka jest głęboko w dupie. I nie zanosi się, żeby miała się z tej dupy wydostać.
Jak dla mnie priorytetową sprawą jest budowa stadionu i bazy treningowej. To jest podstawa funkcjonowania klubu, i rzekłbym zabezpieczenie na najbliższe lata. A nie jakieś śmieszne piłkarzyki co to raz czy dwa kopnęli piłkę i wydaje im się, że gwiazdy są.
Także luzik i spokój Panowie. Tylko to nas może uratować. A Liga Mistrzów zapytacie? Więc tu nam potrzeba kosmicznej kupy szczęścia w losowaniu, a nie wzmocnień typu Iwański czy Garguła.
