|
Dobrze, że Lech i Legia się wzmacniają bo przynajmniej w tym roku nie powinno być kompromitacji w europejskich pucharach. Zarówno Lewandowski jak i Iwański byliby raczej uzupełnieniami składu (zwłaszcza ten pierwszy) niż realnymi wzmocnieniami na miarę wali o LM.
Teraz pewnie J. Bednarz postara się bardziej o sprowadzenie Garguły. Skoro Iwański kosztował 650 tys euro to cena za piłkarza Bełchatowa nie powinna wynieść więcej niż 800 tys. (oczywiście jeśli działacze bełchatowscy podejdą rozsądnie do tej sprawy).
|