jedTS napisał(a):

http://www.sport.pl/sport/1,89353,53...enhakkera.html
Stec-bzdec pisze straszne glupoty o kibicach, ale na pilce sie chociaz zna. Celne i swietne spostrzezenia.
Do Flamengisty: nie poradzenie sobie to wypadkowa kilku rzeczy.
1.Umiejestnosci pilkarskich
2.Dyspozycji dnia
3.Szczescia
4.Zharmonizowanego dzialania wszystkich w/w czynnikow naraz.
U nas zabraklo pozycji 1, 2, oraz 4. Szczescie mielismy bo powinnismy pojechac z bagazem 10 goli do domu.
|
Nie rozumiem czemu wszyscy mówią, że mieliśmy szczęscie, że nie wyjechaliśmy z bagażem 10 bramek

. Ja powiem, że mielismy pecha bo moglismy niemcom strzelic przynajmniej 2 gole to samo austryjakom i chorwatom. Rozpatrywanie tego w kategorii szczęscia czy pecha nie ma sensu. W ten sposób można mówić, ze każda drużyna, która wygra ma szczęscie, a ta, która przegra ma pecha.