Ciekawa koncepcja. Uważam, że moglibyśmy tak grać, ale wszyscy kondycyjnie musieliby być przygotowani na europejskim poziomie. Wtedy ci rzeźnicy mieliby szanse powodzenia.
A jak naszych w 60 minucie zatyka, to chyba jednak coś jest nie tak.
Podobno błędem jest, że młodym każe się biegać, a nie uczy ich techniki. Co chyba też jest nieprawdą, bo fizycznie również odstajemy
