|
I o to Andrzeju cały czas mi chodzi.
W tej chwili uważam, że Brożek jest zdecydowanie gorszym zawodnikiem niż Żurawski z najlepszych lat, Frankowski czy Kuźba (który za swojego czasu posłał Frankowskiego na ławę).
Być możę, kiedyś Brożek dorówna poziomiem do powyższych piłkarzy, w tej chwili jednak jeszcze mu duuuużo brakuje.
Na te statystyki się nie zamierzam patrzeć, bo porówywani piłkarze mają/mieli inny styl grania jak i funkcje na boisku,inna była strategia gry.Szkoda, że nie masz statystyk z procentu wykorzystanych sytuacji.Nie pamietam bym jakoś szczególnie narzekał na skuteczność naszych dawnych piłkarzy...
Napastnika rozlicza się ze strzelonych bramek, karci za niewykorzystane sytuację.U mnie czara goryczy się przelała po meczu z Legią i tym nonszalanckim podejsciem do karnego (przed strzałem, chciałem się z kumplem założyć o 100 zł że nie strzeli- najlepszy napastnik ligi).
Paweł Brożek dla niektórych może być wzorem snajperskiego kunsztu, mega technikiem i talentemdla mnie jest piłkarzem jakich wielu w .Być może jedynie wyróżnia się szybkością jak i niekonwencjonalnym strzałem.Nie mniej jednak mam nadzieję, że po przyszłej rundzie go już nie będzie, a za cięzkie pieniądze, za które go sprzedamy, kupimy jakiegoś zdolnego młodego zawodnika zza granicy, bo wybaczcie, ale straciłem przekonanie do polskich piłkarzy po tym co zobaczyłem na Euro.
Ostatnio edytowane przez Pablo84 : 18.06.2008 o godz. 04:53.
|