Wyświetl pojedynczy post
Flamaster
Senior Member
 
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#192
Stary 17.06.2008, 18:28
Oglądam analizy dziennikarzy i wypowiedzi kibiców, i dochodzę do wniosku, że Polska nadal daleka jest od normalności. Dwa tygodnie temu Leo Beenhakker był niemalże wyrocznią. Każdy mógł mieć właśne zdanie, lecz prawda leży tam, gdzie wskaże Holender. Był pierwszym, który miał odwagę mówić głośno, co mu się nie podoba w Polskim futbolu. Niejednokrotnie pokazywał, że potrafi radzić sobie z ogromną presją, jaka towarzyszyła mu od początku jego pracy nad Wisłą.

Można mieć do jego pracy wiele zastrzeżeń, ale weźmy pod uwagę jedno. Jako pierwszy trener wprowadził polską reprezentację narodową do Mistrzostw Europy. Sztuka ta nie udała się wielu trenerom, którzy mieli w swoich grupach eliminacyjnych zdecydowanie łatwiejszych rywali. Leo trafił na piekielnie mocny zestaw rywali, wśród których, Polska zdecydowanie nie była faworytem.

Leo jest obecnie najlepszym trenerem, na jakiego polska federacja może sobie pozwolić. Ręczę, że sam Jose Mourinho prochu by nie wymyślił, mając pod swoimi skrzydłami bardzo przeciętnych zawodników. To media i kibice są poniekąd przyczynami tej klęski. Jak można słaby piłkarsko naród kreować na mistrzów europy? Jak można porównywać Polskę z Chorwacją? Kapitanem naszej kadry jest napastnik, który odnalazł się w średniaku greckiej ligi. O czym to świadczy?

Polecam ochłonięcie i zaprzestanie tych słów krytyki w kierunku Leo. Obudźcie się! Zacznijmy budować bazy szkoleniowe i inwestujmy w rozwój młodzieży, zamiast płacić setki tysięcy euro za pseudo europejskiej klasy skrzydłowych. Mamy jeszcze cztery lata do Mistrzostw Europy. Zacznijmy karuzelę trenerską, a dopiero się skompromitujemy.
Odpowiedz cytując