kalashnikov2 napisał(a):

PS. jestem ciekaw czy Roger będzie mial ochote jezdzic na zgrupowania kadry gdy juz bedzie gral w Londynie.
|
Mam nadzieje ze 2 godziny samolotem to nie bedzie dla niego zbyt duza strata czasu

Tak na margnesie to ciesze sie ze chlop u nas gra- choc na poczatku bylo zupelnie odwrotnie
Moze to dlatego ze byl jednym z niewielu jasnych punktow druzyny.? -czyli jednak polecialem na 'swiecidelka':/
Ale mam tez nadzieje ze to juz koniec takich praktyk.Jednego Rogera mozna przezyc , wiekszej ilosci to juz nie.