flamengista napisał(a):

|
Rozumiem, że strzelanie goli PAO czy Nicei to ciągle poziom ligowy.
|
Nancy ;-)
Wiesz fla, wszyscy dobrze pamiętamy komu gole strzelał Żurawski z Kosowskim w P. UEFA. Jeden gra obecnie na Cyprze a z krótkiej przygody z piłką w miarę na poziomie wrócił z podkulonym ogonem a drugi będzie grał w III lidze hiszpańskiej, a podczas krótkiej przygody z piłką w miarę na poziomie został wybrany najgorszym pomocnikiem Bundesligi. To, że Brożek strzelał te bramki w P. UEFA nie znaczy dla mnie nic jeśli mam być szczery. Ot, trafiło się ślepej kurze ziarno. Być może jak kiedyś wyjdzie za granicę to się sprawdzi, ale na dzień dzisiejszy jest wyróżniającym się piłkarzem ligi polskiej. W europejskiej piłce to znaczy tyle co nic niestety. Ile myśmy mieli takich wyróżniających się piłkarzy co wyjeżdżali na Zachód, gdzie ich zderzenie z prawdziwą piłką było jak zderzenie rowerzysty z TIRem?
Edit
Pablo84 napisał(a):

Nie popadajmy ze skrajności w skrajność.
O każdym można taką kompilację zrobić.