|
Sikora i Brozek sprawdzili sie jedynie w OE. Marnej OE, gdzie w ogole nie mozna mowic o jakimkolwiek poziomie gry w pilke nozna, bo tu sie w pilke nie gra. Tu sie biega, walczy, szarpie, ale poza Wisla i Legia w pilke sie tu nie gra. Wiec to, ze ktos strzelil pare bramek w takiej drewnianej lidze nie ma zadnego znaczenia.
Zienczuk, nie rozmieszaj mnie nawet... To symbol pilkarza, ktory jest dobry jedynie na lige, a w meczach z silnym rywalem przestaje cokolwiek znaczyc. Dlaczego ? Bo jest slabym, przecietnym pilkarzem. Proste i brutalne. Bez dryblingu, szybkosci, dynamiki, bez techniki uzytkowej z niezlym podaniem jak ma duzo miejsca obok siebie.
Jedynie moglby cos zmienic Blaszczykowski, jakas indywidualna akcja. Ale to i tak bylaby wlasnie tego typu zmiana... Liczenie, ze moze swoim blyskiem cos zdziala, od niego i innych kadra nie przeistoczylaby sie nagle w dzialajacy kolektyw.
I nie mowie, ze Beenhakker nie popelnil zadnych bledow. Cos z taktyka bylo na pewno nie tak, ustawieniem druzyny - w 3 meczach rywal wchodzi sam na sam z bramkarzem kilka razy.
Ale trzeba ze wszechmiar uwazac na to polskie myslenie, ze winny byl trener, pilkarze sa ok, zatrudnimy nowego szkoleniowca i moze on cos z tego zrobi.
Dopoki mysleniem Polakow bedzie kierowal romantyczny patriotyzm, ktory nie pozwoli im przyznac, ze sa po prostu slabsi, i nic im sie na wejsciu nie nalezy, ze taka jest polska pilka i trzeba wreszcie sie wziac do pracy, dopoty wciaz beda polsrodki w postaci zmian trenerow, drogich trenerow zagranicznych itp, a problem wciaz bedzie istnial bez wprowadzenia glebokiej reformy polskiej pilki.
I nie ma w tym sprzecznosci, co powiedzial Leo ze w Polsce sa bardzo dobrzy pilkarze. Tylko, ze on mowil, ze sa talenty ! Bo sa. Bo to nie jest uposledzony kraj, w ktorym z jakiegos wzgledu nie rodza sie ludzie majacy predyspozycje ku grze w pilke. Ale sa tracone, nie wylapywane, nie szlifowane, maja zla opieke, przegania sie ich po gorach itp. I on slyszy od 2 lat jak tu jest, ze cos trzeba z tym zrobic, a nie robi sie nic w tym celu. Tylko liczy sie jak to z reguly w polskim charakterze narodowym na cud w trudnych sytuacjach. Ale zeby tak systematycznie pracowac, wprowadzic zmiany ustawowe, stworzyc caly system szkol pilkarskich, szkolenia...
To bylby prawdziwy dar dla polskiej pilki, wiekszy niz to cale euro 2012. Zeby pieniadze zamiast na stadiony przekazac na zbudowanie podstaw profesjonalnej pilki w Polsce... Wtedy za kilka, kilkanascie lat mielisby swietna reprezentacje, lige, pilkarzy. A tak zostaniemy ze stadionami dla mizernych, smiesznych druzyn, ktore wykonuja parodie pilki.
|