Wyświetl pojedynczy post
arti
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#706
Stary 17.06.2008, 13:11
Nie oglądałem konferencji niestety więc mogę się odnieść tylko do tego co napisaliście.
Tak jak to przytoczył nesta - to brzmi dosyć neutralnie i jest faktem. Popatrzmy np. co grała w eliminacjach Portugalia, Hiszpania, Holandia itd. Grali, żeby wyjść z grupy bo mieli wtedy dużo ważniejsze rzeczy do zrobienia w klubach, teraz skoncentrowali się na reprze i ich poziom jest nieosiągalny dla nas. Wskazać na żałosny stan piły - szkolenie, mentalność, infrastruktura itd. to też nie jest dla mnie żaden nietakt.

"To najpierw Leo przez 2 lata mówi, jakich to mamy świetnych piłkarzy, tylko nikt nie doceniał ich potencjału. Jak to u nas pełno wielkich talentów, które tylko trzeba oszlifować. Że nasi nie odstają od elity europejskiej - trzeba tylko silnej wiary i ciężkiej pracy"

W/w to pewna socjotechnika - wiesz przeciez o tym Flamengisto. jeśli przygotowanie i dyspozycja dnia jest na podobnym poziomie to coś takiego może przeważyć szalę danego dnia.

Nawet ja, wieczny malkontent święcie byłem przekonany, że ogramy słabiutką Austrię

Austria mimo marnego punktowo wyniku okazała się znacznie mocniejsza niż się wydawało przed me.

Jak teraz jedzie po swoich zawodnikach, których sam na turniej zabrał, to czuję pewien niesmak.
Nie bardzo zauważyłem takie jechanie po grajkach. Może przytoczysz konkretną wypowiedź. Bronienie swojego tyłka owszem - zabrałem tego, a nie tego bo ten co został ma taki sam poziom albo teksty typu - infrastruktura i szkolenie w klubach jest do dupy. Wiadomo, że tak jest. Wiadomo też, że bronienie swojego tyłka jest normalne.
Z drugiej strony jak ma dość Polski to trzeba mu dać odejść, wziąć Kaspra bo na jakiegoś magika z Zachodu nas nie stać i zobaczyć co z tego będzie.
Ostatnio edytowane przez arti : 17.06.2008 o godz. 13:33.