Wyświetl pojedynczy post
nesta
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#657
Stary 16.06.2008, 23:55
Cala dyskusje mozna wlasciwie zakonczyc slowami Bonka z pierwszego wejscia do studia po meczu. Bardzo dobrze podsumowuja caloksztalt i trafiaja w sedno problemu.

Taki jest po prostu poziom polskiej pilki, taka jest jakosc. Reprezentacja jest wypadkowa calego stanu pilkarstwa w danym kraju. I dopoki bedzie panstwo w panstwie jak PZPN, dopoki nie bedzie rownych boisk dla mlodych pilkarzy, calego systemu szkolenia, zdolnych trenerow, ktorzy beda mieli za cel stworzenie wysokiej klasy pilkarza, a nie osiagniecie mistrzostwa turnieju X do lat 14, szkoly trenerskiej z prawdziwego zdarzenia, zdrowej i uczciwej ligi, pieniedzy w pilce, dopoki nie bedzie tych i innych elementow dopoty kazda z imprez bedzie sie konczyla w ten sposob.

Chorwat, z ktorym przeprowadzano wywiad rowniez celnie stwierdzil. Polska odstawala od wszystkich innych druzyn na Euro, technika, ambicja, przygotowaniem fizycznym. Bo taki jest stan polskiej pilki i tyle... Dalej niech rzadza ludzie pokroju Listkiewicza i tego calego betonu. Jak dlugo oni beda u sterow tak dlugo polski futbol sie nie podniesie.

Przyczyny sa glebokie, globalne, wynikajace z lat zaniedban. I Beenhakker, Krzynowek, Smolarek to sa drobnostki, ktore maja malo do rzeczy, ktore nie maja prawie zadnego znaczenia. Nie ma znaczenia czy Beenhakker zostanie czy przyjdzie Capello, czy sztab sie zmniejszy czy nie... Nie ma skad brac nowych zawodnikow, bo oni z nieba nie spadna, musza byc szkoleni, musza miec profesjonalna opieke, na ktora wydaje sie tyle co u nas na seniorskie druzyny OE. Dalej bedzie to samo.

Krytyka na Beenhakkera spadnie, w czesci na pewno zasluzona. Glownie jesli chodzi o przygotowanie fizyczne i taktyczne. O selekcje bym sie nie przyczepial bo wszyscy polscy pilkarze (poza bramkarzami) bardzo odstaja od innych druzyn ME, wiec nie ma znaczenia kto by tam pojechal, bo i tak bylby zajechany treningami tego calego Lindmana. Do tego dochodzi brak techniki czyli umiejetnosci, jakosci, do ktorej tak naprawde wszystko sie w pilce sprowadza i zawsze na koncu bedzie sie liczyc jak po prostu grasz w pilke. Bo oni za mlodu biegali po gorach zamiast jak w cywilizowanych pilkarsko krajach wymieniac tysiace podan, przyjec i strzalow i nawet zaniedbywac strone fizyczna, bo ta zawsze nadrobisz, a techniki jak nie nauczysz za mlodu nie nauczysz nigdy.
Ostatnio edytowane przez nesta : 16.06.2008 o godz. 23:57.