lubią się Kołtoń z Borkiem "ale widzisz, MATI "
nie ma się co nad naszymi pastwić. Grają słabiej od Chorwatów bo są słabsi. Jedna jaskółka w bramce wiosny nie uczyni, cała nasza piłka od góry do dołu zorganizowana jest na komuno-przekręciarską modłę, przyjdzie czas, degrengolada potrwa jeszcze minimum do 2012 roku.
No to co wymagać od grajków, dostosowali się do systemu.
Tyle naszej radości z gry, co się sprawozdawcy nad Borucem i Rogerem pozachwycają.