|
Jeszcze 45 minut i nasz dramat prawdopodobnie sie skonczy, czyli Polska zasluzenie wrcoci do domu.
To jest zwyczajnie jeden wielki marazm. Zero skladnej i przemyslanej gry.
Bezpluciowy futbol prymitywny - taka definicja naszej gry mi tu najbardziej pasuje.
Szacunek dla Boruca, ze po raz kolejny uchronil nas przed 0:4 po pierwszej polowie.
|