|
Armia Białej Gwiazdy
Offline
|
#1

16.06.2008, 15:06. Komentarze nt. organizacji i aspekty pozaboiskowe EURO 2012
|
Cytat:
Kolejne problemy Kijowa
Szanse na organizację finału Euro 2012 na stadionie Olimpijskim w Kijowie są minimalne. Tak twierdzi ukraiński dziennik „Segodnia" powołując się na raport ekspertów UEFA.
Sprawa wyjaśni się w ciągu najbliższych kilku tygodni, jednak komisja ekspertów UEFA twierdzi, że do 2012 roku praktycznie niemożliwe jest zbudowanie nowego obiektu na miejscu stadionu Olimpijskiego - głównego obiektu sportowego ukraińskiej stolicy. Uczestnicy projektu nie zdają sobie sprawy, jak ważna i pilna jest to kwestia.
Jak pisze „Segodnia", w czasie spotkania z architektami okazało się, że najważniejsze sprawy, jak zwiększenie liczby widzów, czy bezpieczeństwo w czasie ewentualnej ewakuacji nie zostały rozwiązane. Optymistyczny wariant rozwoju sytuacji przewiduje, że prace nad modernizacją stadionu zakończą się pod koniec 2011 roku. Aby tak się stało musiałyby się jednak rozpocząć jeszcze w tym roku. UEFA nalega, aby przy modernizacji stadionu zadbano o bezpieczeństwo kibiców. W tym celu należy zburzyć budowane przed obiektem centrum handlowe. Władze, zarówno stołeczne, jak i centralne, nie są w stanie rozwiązać tego problemu: nie wyznaczono sumy kompensacji dla inwestora oraz nie przedstawiono projektu robót.
|
2012uefa.eu
Cytat:
Ukraina i Polska są dyskredytowane?
Mówienie o możliwości odebrania Ukrainie prawa do organizacji Euro 2012 to część kampanii medialnej, która ma zdyskredytować zarówno nasz kraj, jak i Polskę - oświadczył szef ukraińskiej federacji futbolu (FFU) Hryhorij Surkis. - To, co pisze się w niektórych gazetach na Zachodzie, jest kampanią skierowaną przeciwko Ukrainie i Polsce - powiedział Surkis. Według szefa FFU podobne działania dały się zauważyć już wtedy, gdy Polska i Ukraina starały się o prawo do organizacji Euro 2012.
Przewodniczący FFU powołał się na przewodniczącego UEFA Michela Platiniego, który - jak powiedział - nie ma wątpliwości, iż turniej w 2012 roku odbędzie się w Polsce i na Ukrainie.- A kto, jeśli nie Platini, miałby być najlepiej poinformowany o planach UEFA dotyczących naszego udziału, bądź braku udziału w (organizacji) Euro 2012? - pytał Surkis.
Europejska Unia Piłkarska (UEFA) zdementowała pojawiające się informacje o złożeniu Hiszpanii propozycji organizacji finałów piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 roku, gdyby z zadania nie mogły się wywiązać Polska i Ukraina.
W wydaniu hiszpańskiego dziennika sportowego "ABC" pojawiła się informacja, że szef UEFA Michel Platini podczas jednego ze spotkań z przedstawicielami Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej oficjalnie zapytał, czy ewentualnie będą w stanie podjąć się organizacji turnieju.
- Z całą stanowczością oświadczam, że nic nie wiem o takim spotkaniu - zapewnił podczas konferencji prasowej w Wiedniu rzecznik UEFA William Gaillard.
Gaillard dodał, że wszystkie informacje o możliwości zmiany organizatora ME w 2012 roku są wyłącznie spekulacjami; UEFA sprawą organizacji turnieju zajmie się dopiero na początku lipca, po wizycie Michela Platiniego w Polsce i na Ukrainie.
W piątek ukraińskie media doniosły o publikacji izraelskiej gazety "Maariv", która podała, jakoby Polska, przygotowując się do porażki Ukrainy w przygotowaniach do Euro, miała nieoficjalnie zaproponować UEFA, że zorganizuje mistrzostwa z Niemcami.
- Wszystkie sensacje dotyczące organizacji mistrzostw w 2012 roku ukazujące się przed lipcem, nie mają nic wspólnego z rzeczywistością - wyjaśnił William Gaillard.
Informację o możliwości odebrania Ukrainie prawa do organizacji mistrzostw przekazał także w czwartek Reuters.
Źródło: rz.pl
|
euro2012-pl.org
Cytat:
Decydując się na grę w Wiśle i podpisując z nią kontrakt piłkarz powinien automatycznie przyjąć świadomość panujących przy R22 zwyczajów. A jednym z kanonów który powinien przyświecać każdemu wiślakowi jest poszanowanie trójkolorowych barw. Szanować powinien je każdy z nas ( i umieć się z nimi obchodzić) bez względu na to czy w danym momencie owładnął nami strach, panika, euforia, złość czy cokolwiek innego.
Są bowiem pewne granice, których nigdy się nie przekracza.
|
|
|