|
ja to już pier***
Zawsze wierzyłem w awans czy to Wisły,czy Polska coś osiągnie zawsze dostawałem w dupe,nadzieja zawsze gasła z ostatnim gwizdkiem.Mam dość tego uczucia jak po Atenach czy Austrii,zabiera mi to zdrowie. Wiem,że w "zawód" kibica wpisane jest wielka radość i bolesna porażka...ale nie ,dziś to wale i nie angażuje sie w wieczorny mecz..żal patrzeć jak gramy i dziś dostaniemy w dupe,a niemcy sie prześlizgna po austri
|