|
TTJ zakladam tak poniewaz w chwili obecnej nie mamy ani jednego pilkarza grajacego w czolowej europejskiej druzynie (poza bramkarzami oczywiscie) nie mamy raczej zadnych szans (moze poza Lewandowskim i Rogerem) aby kogokolwiek gdzies w dobrej druzynie umiescic i na koniec mamy nasza Orange ekstraklase ze starymi ukladami, slaba jak nigdy, ktora dlugo jeszcze bedzie odczuwala bezwzglednie potrzebna degradacje kilku druzyn.
Wilku dowodzi to tego ze nie jest to czlowiek znikad, tylko manager dzialajacy na rynku austriackim. Rok temu oferowal Wisle Blazeja Augustyna. Dalsza dyskusje na ten temat uwazam za bezsensowna.Dowodow ktore Cie przekonaja w obecnej sytuacji nie jestem w stanie przedstawic, tak jak Ty nie przekonasz mnie do tego ze Majewski,Pazdan, Zahorski pojechali do Austrii promowac sie siedzeniem na lawce, pokazujac na dowod artykul z nowopowstalego portalu.Powtorze jeszcze raz: skoro Oni sa tam zeby sie promowac, to czemu nie ma tam Kokoszki.Czyz nie duzo mniej podejrzanym posunieciem byloby pozostawienie w domu Jopa, czy nawet Pazdana i wziecie na EURO mlodego obroncy na ktorego Beenhakker stawial juz duzo wczesniej? Czy Majewski nie mial prawa sie tam znalezc, bedac najbardziej perspektywicznym Polskim pilkarzem, czy Zahorski nie okazalby sie przydatny przy taktyce gry na wysokiego napastnika, ktorych w Polsce mozna na palcach jednej reki policzyc?Czy naprawde nie moglo byc tak, ze siedzac wieczorem przy piwie Zahorski polecil Pazdanowi mlodego menagera z austrii, nie zwiazanego z calym tym Polskim pseudomenagerstwem? Latwo jest sadzic ludzi pod wplywem emocji, zwlaszcza gdy siedzimy przed ekranem monitora, ale dopoki winy sie mu nie udowodni musi pozostac niewinnym. Jutrzejsza konferencja Kuby powinna rzucic wiecej swiatla na sprawe. Pozdrawiam
Ostatnio edytowane przez carpenter : 16.06.2008 o godz. 00:06.
|