Lemoniadowy Joe napisał(a):

|
bo dokonaliśmy postępu aczkolwiek nie odmawiam Janasowi zasług bo co by złego nie powiedzieć to z rywalami słabszymi od nas wygrywał regularnie a w sumie to jest najważniejsze w eliminacjach, Janas skorzystał z pracy Kasperczaka ale i polityce Cupiała który nie sprzedawał najlepszych graczy przez co Ci byli w dobrej formie.
|
Ale chyba nie dyskutujemy teraz ile zasług Janasa, Kasperczaka i.. Frankowskiego, sprzed kilku lat?
Cytat:
tylko nie wątpię w to że Janas byłby zdolny wygrać z Portugalią czy zremisować na wyjeździe a Beenhakker tego dokonał i wcale nie było tak że Portugalii tylko sie broniliśmy , nie było żadnej obrony Częstochowy
a mecz u siebie z Portugalia to najlepszy jak kiedykolwiek widziałem w wykonaniu nasze narodowej a już parę lat ją oglądam.
|
Dobrze, tylko piszesz teraz o Janasie i tu sie moge zgodzić. Rzecz w tym że Kasperczak byłby zdolny, i zdania nie zmienie póki nie zobacze jak bedzie grała jego kadra.
Cytat:
|
Kasperczak mógłby być selekcjonerem tylko nie widzę absolutnie podstaw aby twierdzić że byłby lepszy od Holendra bo niby w czym ?
|
W większej odporności na uleganie wpływom menadzerskich? I zdecydowanie lepszym rozeznaniem wśród polskich zawodników?
Poza tym teraz jest ostatnia chwila aby mógł wycisnąc cos dla reprezentacji z zawodników których sam trenował.
Za dwa lata bedzie za późno..
Cytat:
|
Jop mimo wszystko zrobił postęp dopiero jak trafił do Moskwy chyba jako jedyny z tamtej drużyny po wyjeździe podniósł swoje umiejętności ale to nie jest piłkarz klasy Głowackiego.
|
Ja sie bede upierał że to Kasper zrobił z niego obrońce, a to ze nie zaliczył natychmiastowego regresu, co jest normą u wiekszosci naszych kopaczy - tylko dobrze swiadczy o jego charakterze.