Nie wiem czy ktoś tu już to podawał, bo to info z wczoraj, ale na wszelki wypadek wkleję:
http://www.sport.pl/sport/1,89344,53...odwazalna.html
W sumie dyskusja o tym, czy Leo powinien zostać czy nie przestaje mieć sens odkąd Listek zadeklarował, że i tak Leo zostanie. Dyskusje tego nie zmienią bo PZPN zawsze opinię kibiców miał w tyłku. Ja bym wolał Kasperczaka, ale tylko jego. Leo ciągle uważam za profesjonalistę i nie oceniam tak czarno naszego występu na tym Euro, mimo ewidentnych błędów trenera w selekcji drugiej jedenastki. Może coś jeszcze z drużyną zrobić jeśli przetasuje skład, tylko pytanie czy będzie skłonny do uczenia się na własnych błędach, bo na razie to odstawia Engela, czyli "jestem genialny i nieomylny".
To czego się obawiam to, że jeśli się w mundialowych eliminacjach lub w RPA zagramy jak patafjany to już nie będzie wiele czasu by przygotować zespół do EURO 2012, a to chyba dla nas wszystkich powinien być już teraz priorytet bo nie wyjścia z grupy w historycznym pierwszym turnieju w naszym kraju chyba nie chce nikt.