|
Pomijajac ewidentne bledy w selekcji, a patrzac na mecze z Niemcami to faktycznie ten tegoroczny byl bardziej zjadliwy niz ten sprzed dwoch lat. Jesli wiec o to chodzi to postep jest. Jesli odniesiemy sie do meczu z Portugalia to oczywiscie go brak ale chyba nikt nie mial zludzen, ze repra nie bedzie tak grac zawsze.
Pomijajac zenujaco slaba gre w obronie to gdy rozgrywamz nasze akcje to chyba kazdy zauwazy, probujemy to robic po ziemii, a nie bezsensu wybijajac na pale czyli jakis pomysl jest.
Ale najbarzdiej u Beenhakkera nalezy docenic ze potrafi zareagowac na sytuacje na boisku i skorygowac bledy.
Drugie polowy naszych obu spotkan byly zdecydowanie lepsze.
Nie sadze zeby Kasperczak duzo zmienil - kazdy trener ma swoje przyzwyczajenia i pupili, ktorych ciagnie za uszy.
Szkoda, nasi pilkarze nie zostawiaja tyle zdrowia na boisku jak ten, ktory nigdy nie bedzie Polakiem. Ale 100 % polskosc zobowiazuje do minimalistycznego podejscia.
|