Wilku napisał(a):

|
Tylko jakos tych sukcesów na turniejach brak.
|
Przypomnę tylko że mamy jeszcze szanse na awans, na sukces...
Wilku napisał(a):

Nie ale Arek potrafi się spalić. Ale ogólnie to nie ma co gdybać bo gdyby babcia miała wąsy...
Wilku napisał(a):

2 razy? - a kiedyż to?
Bo ja pamiętam jedna wpadke z Tbilisi, a i tak to głównie robótka piłkarzy.
|
Zawsze jest robótka piłkarzy tyle że również zawsze za wynik czyli tą "robótkę piłkarzy" odpowiada trener.Druga kompromitacja to z Valarengą...
Wilku napisał(a):

Kurde o jakim meczu mówisz?
Bo po pierwszej połowie było 1:0, a drugiej 0:1 dla Austri.
|
Oj naprawdę czepiasz się, jak byś nie wiedział że karny MOCNO naciągany. Druga połowa w naszym wykonaniu nie ma co ukrywać że dobra, kocówka pierwszej wyrównana już nie tak dramatyczna jak pierwsze 30 min.
Wilku napisał(a):

|
Jakby nie Boruc byłoby 3:0 z ogórami z Austrii - i to Leo wystawił taką obronę, że traciliśmy "przypadkowe" bramki z Niemcami.
|
Od tego jest bramkarz żeby bronił

A pierwsza bramka z Niemcami to przecież spalony...
No ale pewnie zwolnijmy Leo, wszytko zacznijmy od nowa...Znowu... Tego samego brakuje Cupiałowi - CIERPLIWOŚCI.