1q2 napisał(a):

Angst kawał naturalistycznej ekstremy nie polecam przyzwyczajonym do holywoodzkich produkcji grozy, ci co znają i cenią produkcję jak Henry - potret seryjnego zabójcy, i nie boją się naturalizmu i brzydoty w horrorze polecam bez mrugnięcia okiem. 1q2 widze, że nadrabiasz hardcorowe pozycje
To ja polecę coś co jest mało znane, ale jest to piękne połączenie kina grozy z melodramatem w lekko baśniowym klimacie, do tego urzekające zdjęcia przywodzące mi an myśl malarstwo impresjonistyczne, ciekawa historia opowiedziana oczami dziecka i tak na to składa się jeden z najmniej znanych arcydzieł kina stykającego grozę z meldramatem czyli Skóra jak Lustro (Reflecting Skin) Phillipa Ridley'a kto nie widział a kocha historie z tajemnicą w tle opowiedziane bez zbytniej dosłowności i nazbyt nachalnie, niech się weźmie za ten dość nieznany tytuł - jak najbardziej niesłusznie nieznany bo wg mnie to wielkie kino.
Tu krótki opis z filmwebu.
Młody chłopiec boryka się z wieksjim życiem w latch 50-siątych, a jego fantazje stają się drogą interpretacji wydarzeń. Po tm jak ojciec opowiada mu historie o wampirach, jest przekonany, że okno na końcu drogi jest wampirem i poszukuje sposobu, by zniechecić swojego brata od zobaczenia go. Musi zadawać się z wulgarną matką, ojcem z zarzutem molestowania, bandą młodzieży siejącą spustoszenie i bezlitosny śrosowiskiem.
Film w moim top najlepszych filmów jakie widziałem w ogóle.
A na koniec coś jeszcze dla fanow francuskiej animacji (do, której się zaliczam), która wg mnie ejst obecnie najciekawszą animacją zarówno filmy pełnometrażowe (Trio z Belleville) jak i krótkometrażówki (dużo by wymieniać) ode mnie do obejrzenia jedna z lepszych framcuskich animacji Na krańcu świata Konstantina Bronzita
http://pl.youtube.com/watch?v=WM4hlm86_-A i zachęcam do eksploracji krótkich filmów animowanych, można wyłowić naprawdę sporo perełek
Pozdrawiam