Niech w końcu wygra ładny futbol! A nie tak jak było w 2004, że Grecy jebali każdego po 1:0 bo bronili się w 10 a jeden Charisteas grał z przodu. Czy 2006, gdzie Włosi wygrywali po karnych z kapelusza (z Australią).
Trzymam kciuki za Holandię i Portugalię. Co do Hiszpanów - teoretycznie należy im się sukces na dużej imprezie, ale ja jakoś ich nie lubię

Najchętniej to bym chciał żeby w ogóle z grupy nie wyszli
