|
Do wszystkich inteligentów którzy piszą w stylu: "dobrze, że nie będzie fuzji bo Śląsk będzie Śląskiem" albo "Wrocław cały bez Drzymały". Czy wy się dobrze czujecie? Według ustaleń Śląsk miał grać w pierwszej lidze (do której awans sam wywalczył) na swojej własnej licencji, jako dokładnie ten sam Śląsk, który grał w drugiej lidze. Drzymała nie miał być jego jedynym właścicielem a jedynie mniejszościowym udziałowcem i sponsorem! Wszystko pięknie, przejrzyście i bez rzadnych kontrowersji,
Zerwanie umowy z Drzymałą to katastrofa, a niektórzy się z tego cieszą. Gdyby w Wiśle było takie podejście jak niektórych we Wrocławiu to do tej pory nie powrócilibyśmy na nasze miejsce w ligowej hierarchii. Do nas sponsor nie przyszedł sam, to działacze i byli piłkarze Wisły przekonali Cupiała do zainwestowania w Białą Gwiazdę. I to jest postwa godna kibica, którego główną cechą jest chęć i dążenie, żeby jego klub był jak najlepszy pod każdym względem! A nie wybrzydzanie i wymyślanie miliona problemów. Tym bardziej, że ostateczna wersja umowy dotyczącej zainwestowania (nie przejęcia, fuzji itd.) Drzymały w Śląsk była bez zarzutu.
Ja sam osobiście jestem bardzo rozczarowany, że Śląsk zmarnował taką okazję. To pełni szczęścia polskiej piłce potrzeba silnych sportowo, finansowo i kibicowsko klubów z Gdańska i właśnie z Wrocławia. Tymczasem Śląsk, a raczej Rutkowski, nie tylko zaprzepaścił szansę sposorowania klubu przez jednego z najbardziej uczciwych i wyważonych piłkarskich inwestorów, ale jeszcze dał sygnał innym zainteresowanym(?), że coś we Wrocławiu jest nie tak.
Ostatnio edytowane przez Arked : 14.06.2008 o godz. 11:38.
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
|