Chesteroski napisał(a):

|
Mam nadzieję że po meczu z Chorwacją nie będę musiał się wstydzić, będzie to oznaczało, że głowa Holendra została uratowana i nie będzie potrzeby budowania wszystkiego od zera.
|
Hehe rzeczywiście idziemy do przodu jak naszym jedynym marzeniem jest nie wstydzić się po ostatnim meczu...
Nikt mu nie kazał powoływać grzejących ławę w przeciętnych klubach zachodnich (a nawet wschodnich). Dlatego go pokochali kibice, że na początku nie bał się odważnych decyzji. A przed EURO? Selekcja była prosta - to już przerabialiśmy.
Można przegrać nawet 3 mecze, ale byłem pewien, że doświadczony zachodni trener z sukcesami
gwarantuje prznajmniej, że nasi nie będe 2x wolniejsi od przeciwników. Pierwsze 25 minut z Austrią to najgorsza gra naszej repry jaką widziałem