|
Niestety był czas siania, a teraz przyszedł czas zbierania. Jak wygladają plony ? Widać wyraźnie. Żadne tam pompowane przez media oburzenia pod adresem sedziego nie zmienią faktu, że reprezentacja wypadla tradycyjnie beznadziejnie. To co gra polska drużyna to nędza, co widać było na przykładzie meczu z totalnym outsiderem tych mistrzostw czyli Austrią. Przez 25 min. obrona Częstochowy. . Po meczu z Niemcami wielu wymyślało jakieś teorie o grze, która rzekomo miała dobrze rokować na przyszłość. Po wczorajszym meczu czyli zderzeniu optymizmu z walcem rzeczywistości pękła bańka mydlana. Można tryskać optymizmem, ale nie wolno mieć przy tym klapek na oczach i nie widzić, że źle się działo. Dobór zawodników do kadry to jeden wielki skandal (nie tych co trzeba i często tych bez formy). Atmosfera wewnątrz (dziwne decyzje i rozstania) też jakaś dziwna. Niebawem pewnie wyjdzie na jaw wiele więcej.Lawinowe kontuzje (?). Kompletnie przespano okres przygotowawczy. Mecz z USA to był ostatni dzwonek. Zbagatelizowano go. Przy całej sympatii do Lea za to że nas wprowadził po raz pierwszy do ME (ale to już było kilka miesięcy temu) widzę że robota pod nazwą EURO została sfuszerowna. Groteskowi doradcy typu BOBO Kaczmarek i jego czapeczka, wypuszczony z odwyku Dziekanowski i zgraja menadżerów kręcąca się wokół kadry nie wniosła nic nowego. I to, a nie nawet wyniki (ktorych się spodziewałem patrząc na to co się dzieje) było tym co sprawiło że straciłem zaufanie do Benhałera. Leo jak każdy trener podlega krytyce i ocenie oraz zapłacie za końcowy wynik. Tak było z Janasem i Engelem. Leo też powinien podlegać tym samym regułom. Nie wyobrażam sobie dalszej pracy tego tercetu Leo, Bobo, Dziekanowski i ich doboru piłkarzy na tak ważną imprezę. Howgh !
|