Ten turniej pokazal 2 rzeczy
1.Leo nie jest nieomylny
2.Grajkow, jesli chodzi o poziom europejski to mamy bardzo przecietnych
Oczywiscie jestem za pozostawieniem trenera na stanowisku.To kumaty facet i jestem przekonany ze wyciagnie wnioski ze swoich bledow.
Tak w ogole patrzac na nasza grupe to wyniki tak sie ulozyly ze w zasadzie przejebalismy nasza szanse juz w meczu z Niemcami.Tam potrzebny byl remis.
Gol w 93 minucie w zasadzie niewiele zmienil.
Przy 1-0 musielibysmy wygrac z Chorwacja, i to chyba 2 bramkami, co przy roznicy 2 klas w grze obydwu zespolow , byloby praktycznie nierealne.Oczywiscie zylibysmy nadziejami przez te kilka dni a pewnie skonczyloby sie jak zawsze.
Ten gol ulatwil nam zycie zdecydowanie(jesli chodzi o sam mecz z Chorwacja) bo nie sadze by Chorwatom zalezalo na tym meczu.
Mysle ze sa duze szanse na zwyciestwo.
Pozostaje iskierka nadziei i wiara w Austrie.
Gdyby zapomniec ze to Niemcy i Austria a sugerowac sie jedynie gra w turnieju, to faworytami byliby Austriacy.
2 solidne mecze przy 1 przyzwoitym i 1 katastrofalnym niemiachow.
Jednak Niemcy to Niemcy

Raczej nie wypuszcza z rak awansu.
Tak czy inaczej ,kolejna przecietna impreza w naszym wykonaniu.
Ja tylko przypomne ze od 86 do 2002 nie gralismy na zadnej co daje 16 lat posuchy.
Teraz w 6 roku gramy w trzeciej wiec jakby nie bylo postep jest ,jednak nie mamy kim straszyc.Nie czarujmy sie ze z Jeleniem,Brozkiem i Sikora mielibysmy teraz 4 punkty zamiast 1.