|
Za słabi jesteśmy na cokolwiek. Wyszło siedzenie na ławie większości naszych piłkarzyków w klubach. Leo zdaje sobie z tego sprawę ,sam nawet o tym wspomniał. Wszystko fajnie tylko kto zabronił mu brać Brożka, Zieńczuka czy Głowackiego? Wg Leo lepiej siedzieć na ławie na zachodzie niż grać regularnie w polskiej lidze?
Uważam,że można było duzo więcej osiągnąć na tych ME, tylko jakby Leo wziął rzeczywiście najlepszych.
Bo Niemcy byli do ogrania,pokazali to Chorwaci. Wystarczyło tylko przycisnąć a już sie gubili. No ale na to trzeba mieć tylko siły,a my nawet tego nie mamy.
Oceniać meczu nie ma co,bo graliśmy padlinę. Zero szybkości,taktyki,techniki. Ale sukces jest i tak,bo wyciągnąć z teoretycznych "3-0" na 1-1. Dobrze,że graliśmy z rodakami Fritza Josefa a nie z kimś innym,bo takie prezenty jakie im dawaliśmy w pierwszej połowie zaraz by zostały bezlitośnie wykorzystane.
Mediami się nie przejmujcie, tam zazwyczaj pracują amatorzy,który mają robić to co jest prikazem właściciela. Takie psy bez własnego zdania.
Ostatnio edytowane przez Marszałek : 13.06.2008 o godz. 14:55.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|