|
Pomijajac juz sprawe karnego, spalonego, sedziego ch..a i reszty chcialbym dac pod rozwage jedna rzecz. wiekszosc tutaj jedzie po Leo, ze zla selekcja, ze to, ze nie ma lawki, a na boisku biegaja emeryci. Jest w tym troche prawdy. Po pierwszym meczu zrobilbym duzo, zeby w koszulce Repry nie zobaczyc Baka, ktory gral jak 13 latek po wyleczeniu kontuzji. Zurawski to juz cien zawodnika, niech sie skoncentruje na pilce klubowej, bo Jego pozycja w klubie jeszcze jest silna. Smolarek - kolejna ofiara reklam i marketingu - wiadomo ocb. Pomijam juz fakt, ze wiekszosc sie takze pastwi nad tym, ze Leo nie umial dobrac taktyki. Ale cos z zupelnie innej beczki polecam...
Ktos kiedys madrze powiedzial, ze roznica pomiedzy polskimi zawodnikami a Czechami nie jest problemem tylko wyszkolenia technicznego. Mianowicie Czesi sa takze bardzo dobrze szkoleni w elementach taktycznych. Padlo stwierdzenie, ze reprezentacja Czech U-21 lepiej czyta gre i ma swiadomosc taktyczna spotkania niz seniorzy w Polsce. Byc moze i Leo mial jakis pomysl na mecz zarowno ten, jak i z Niemcami, ale grajki po prostu wpadly na murawe i zaczeli grac po swojemu nie realizujac zalozen - nie jest to niemozliwe.
Druga sprawa. Chcoby nawet i mieli koncpecje na gre, realizowali ja, to i tak dupa z tego, jesli mamy kulawych pilkarzy. Selekcjoner ma wyselekcjonowac pilkarzy danego kraju ( pomine aspekt, czy ta byla dobra) ustawic ich, a oni maja grac. Co z tego, ze On chce dla chlopakow dobrze, kiedy Oni chyba nie chca. Chodzi mi o to, ze skoro pilkarze przegrywaja wiekszosc pojedynkow 1 na 1 majac zero kiwki, dzieki ktorej uzyskuje sie przewage, to selekcjoner ich tego przeciez nie nauczy Maja juz to umiec z klubow i z przebiegu kariery. Takie rzeczy niejednokrotnie przechylaja szale zwyciestwa na rzecz danej druzyny - u Nas tego nie ma. Leo ich tego na zgrupowaniu nie nauczy. Trzeba sie oswoic z mysla, ze jestesmy pilkarsko III liga (wlasnie zanotowalismy spadek z drugiej...) i nic tego nie zmieni. Pilkarzy mamy takich, jakich mamy, i nawet Mourinho z nimi nie ugra duzo, bo z pustego i Salomon nie naleje. Po prostu trzeba postawic na malolatow w kadrze, ktorzy graj juz inni futbol, i odpuscic sobie jeden turniej grajac nimi w eliminacjach do upadlego. Nikt mi nie powie, ze nie ma w Polse perspektywicznych zawodnikow 18-25 letnich, ktorzy grajac razem przez 3 lata nie sa w stanie grac na okreslonym poziomie. Mentalnosci starych kadrowiczow juz nie zmienimi, a nowych nawykow pilkaerskich nie nauczymy. Z mlodzieza sprawa jest otwarta.
|