|
mnie bardziej niż ten karny z kapelusza wkurzył fakt, że Polacy zamiast cisnąć i walczyć o drugiego gola, to zaczęli się zabawiać w rożne i grę na czas. Co im dawała wygrana 1-0? Praktycznie nic(oczywiście więcej niż remis). Nawet późniejsza wygrana z Chorwacją 1-0 (teoretycznie) przy wygranej Niemiec nad Austrią gówno nam dawała. Powinni walczyć o jak najlepszy bilans bramkowy, który przydał by się zapewne w wielce prawdopodobnej 'małej tabelce'. Bo, że wygrać jakimś cudem jedną bramką z Chorwacją, to jeszcze jestem w stanie uwierzyć, ale pokonać ich dwoma, trzema golami- w to już nie. Sami jesteśmy winni tego karnego.
|