Wyświetl pojedynczy post
sandomingo
Senior Member
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#362
Stary 13.06.2008, 09:24
Z przebiegu meczu wynik - niestety - zasłużony, choć sposób w jaki do niego doprowadzono niesmaczny.

Trzeba tylko pamiętać, że graliśmy z drużyną co najwyżej przeciętną a nie pokazaliśmy praktycznie nic.NIC.

Najbardziej boli mnie fakt, że po raz kolejny mając pełną świadomość własnych niedostatków stricte piłkarskich drużyna nie jest przygotowana pod względem fizycznym.
I to nie tylko zawodnicy, którzy nie grają w swoich klubach tylko dosłownie wszyscy.

Po drugie nie wiem, czy naprawdę nie było lepszych zawodników żeby powołać ich na ten turniej Przecież selekcja Leo to jakaś kosmiczna pomyłka, żywcem nie ma kto grać...
Nie da się ukryć, że oprócz piłkarzy, którzy po raz kolejny zawiedli na całej linii, poważne błędy popełnił Beenhaker.
O selekcji już wspomniałem.
Nie wyciągnął żadnych wniosków z błędnej taktyki przeciwko Niemcom, to z czego śmiał się trener Greków i o czym pisała prasa powtórzyło się w całej okazałości. Austriacy w pierwszej połówce wchodzili w naszą obronę jak w masło. To - oprócz marnej formy fizycznej i piłkarskiej - efekt złego ustawienia zespołu.
Ma tych zawodników przez 3 tygodnie na zgrupowaniu i nie widzi że np. Jop jest kompletnie bez formy. No chyba że siadła mu psychika ale w to ciężko uwierzyć mając za przeciwnika taką potęgę jak Austria.

Zastanawiam się czy eliminacji MŚ 2010 nie powinno się poświęcić na budowanie kadry pod kątem Euro 2012.
Bo to,co pokazaliśmy na tym turnieju to jest niestety żałosne. Takiej przewagi, jaką mieli Austriacy do 30 minuty nie miał na tym turnieju żaden inny zespół.
A jest to zespół, który szalał z radości po tym remisie, wraz z kibicami. Czyli dla nich naprawdę sukcesem i celem na tych mistrzostwach było nieprzegranie wszystkich meczów.
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.