Wyświetl pojedynczy post
Awe
Senior Member
 
 
Od: 01.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#358
Stary 13.06.2008, 08:40
Byłem wczoraj w Atenach, przez pare chwil znów byłem na meczu PAO - Wisła...

Najbardziej rozczarował mnie Krzynówek. Po raz kolejny gra fatalnie w finałach bo nie grał w klubie. Ja nie oceniam, nie potepiam, to jego życie i ma prawo dobrze zarabiać, ale po co ta cała gadanina, że reprezentacja jest najważniejsza? Niech powie szczerze, że wolał siedzieć w Niemczech, kosić kasę i grać padakę na EURO, niż pograć w Wiśle, za mniejszą kasę i przygotować się do EURO. Każdy by docenił szczerość.

Do Leo też mam pretensję. Od takiego trenera, z takim doświadczeniem chyba mogę wymagać by Polacy biegali conajmniej tak szybko jak przeciwnicy? Że nie wymiękną psychicznie? Że obrońcy będą trzymać linię, że nie pogubią się jak dzieci na wf w meczuz taką potęgą jak Austria?
Leo popełnił ten sam błąd co wcześniej Engel, Raul Lozano, Apoloniusz Tajner i inni: po jednym sukcesie uznał, e jest nieomylny. "Ja wam pokarzę Wielkiego Trenera marni profani. Co wy wiecie, jaki Głowacki, jaki Jeleń, jaki Brożek? Ja wam pokarzę jak się robi wielkich pilkarzy z Jopa, Pazdana i Zahorskiego!".
W sumie to Leonowi dupę uratował Kaczyński, że mu szybko naturalizował Rogera, bo bez niego by było o wiele gorzej. To świadczy o tym jak nas Beenhaker przygotował do turnieju i jak wyselekcjonował kadrę.
Kasperczak jest wolny...
Po burzy słońce wychodzi zza chmur,
i nad Krakowem zaświeci znów.
O jednym marzę, o jednym wciąż śnię,
Mistrzem będzie Wisełka, na pewno to wiem.
Życie bym dał, za krakowską Wisłę
O jakże bym chciał, by znów była mistrzem
O jakże bym chciał