|
Nie byliśmy pierwszą ani ostatnią ofiarą sędziowania pod gospodarza w historii.
Powyzywamy, popiszemy postów, że to ch*j i złodziej, a i tak decyzji nie zmieni się.
Cóż, powiem szczerze, że przez takie zachowania traci się szacunek do tego sportu,
bo tu nie ma zasad fair play, wszystko z góry jest ukartowane.
Oceniając sam mecz, pierwsze 30 min. dramat, normalnie dramat i chwała Borucowi,
chociaż go nie lubię to bronił świetnie. Reszta meczu już lepsza i nawet trochę graliśmy,
trzeba było strzelić na 2-0 to by było po sprawie, a tak angol miał okazję druknąć.
|